Na rynku najmu w Tilburgu, z jego tętniącą życiem społecznością studencką wokół Uniwersytetu w Tilburgu oraz dzielnicami mieszkaniowymi, takimi jak Reeshof, regularnie pojawiają się nieważne klauzule, które dają nieuczciwą przewagę wynajmującym. Klasycznym przykładem jest klauzula zobowiązująca najemców do ponoszenia wszystkich kosztów napraw, podczas gdy art. 7:243 Kodeksu cywilnego (BW) stanowi, że wynajmujący jest odpowiedzialny za poważne prace konserwacyjne. Również klauzule indeksacyjne odbiegające od ustawowego zamrożenia czynszów są nieważne, co często występuje przy wynajmie pokoi w centrum miasta.
Inne przykłady to:
- zakaz malowania przez najemcę bez zgody,
- automatyczna podwyżka czynszu bez indeksacji.
Klauzule wyłączające najemcę z ustawowych terminów wypowiedzenia lub pozwalające na pokrycie zaległych należności z kaucji powyżej ustawowych dwóch miesięcy czynszu są systematycznie unieważniane przez sędziów sądów rejonowych (kantonrechters) w Tilburgu. W umowach najmu pokoi – popularnych wśród studentów w dzielnicach takich jak Westermarkt – klauzula czyniąca najemcę solidarnie odpowiedzialnym za wszystkich współlokatorów jest często nieważna z powodu sprzeczności z zasadami słuszności i sprawiedliwości.
Huurcommissie (Komisja ds. Najmu), z punktem konsultacyjnym w Brabancji Północnej, publikuje listy tzw. „czarnych” klauzul. Wynajmujący w Tilburgu ryzykują naliczenie dodatkowych opłat, jeśli będą się upierać przy nieważnych klauzulach, szczególnie podczas kontroli przez gminę na napiętym rynku najmu. Najemcy mogą je kwestionować poprzez procedurę bezsporową – list do wynajmującego lub pozew do sądu rejonowego w Pałacu Sprawiedliwości przy Gasthuisstraat. Zawsze należy zachować dowody, takie jak umowa, potwierdzenia płatności i korespondencja z wynajmującym. Pozwoli to uniknąć sporów i zachować swoje prawa w dżungli najmu w Tilburgu.